- Rose , chodź tu natychmiast ! - krzyknął mój ojciec z kuchni , eh... co on znowu ode mnie chce . Boję się go bo on jest kryminalistą który wyżywa się nade mną i nie chce mu się sprzeciwiać ponieważ znowu mnie pobije i po raz kolejny brutalnie zgwałci , tak mój własny ojciec mnie nienawidzi i mnie gwałci , poniża oraz bije . Po kilku minutach wreszcie zeszłam na dół do kuchni gdzie był mój ojciec .
- T...Tak - powiedziałam jąkając się , a on uśmiechnął się zadziornie , pociągnął mnie za nadgarstek do siebie , aż syknęłam z bólu i zaczął mnie macać .
- Rose , długo cię już nie pieprzyłem mm , tak cię dzisiaj zerżnę że nie usiądziesz na twoim seksownym tyłeczku przez miesiąc - powiedział obleśnie mi do ucha , oblizując swoje usta i łapiąc mnie za tyłek , uh... obleśne . Chwile później popchnął mnie tak żebym opierała głową o stół i trzymał mnie za włosy .
- Auu - syknęłam , a on tylko się zaśmiał i ściągnął mi spodnie . Nie , tylko nie to proszę , żeby to był straszny sen modliłam się w myślach i nagle poczułam silny ból w dole brzucha , krzyczałam , wyrywałam się , prosiłam żeby przestał , ale mój ojciec mnie nie słuchał , a mnie jeszcze bardziej bolało . Nagle usłyszałam dźwięk telefonu ojca , ubrał się , klepnął mnie w tyłek i szepnął do ucha :
- To nie koniec kochaniutka .
Aż przeszły mnie ciarki . Mam tego dość . Ubrałam spodnie , szybko pobiegłam do pokoju , zamknęłam za sobą drzwi na klucz i usiadłam na łóżku płacząc . Chwile myślałam o tym wszystkim i postanowiłam uciec z domu , byle gdzie , ale żebym już mojego ojca nigdy nie spotkała . Wytarłam oczy i zaczęłam pakować kilka swoich rzeczy do torby . Kilka minut później byłam już spakowana , wyciągnęłam z szafki moje 2 przyjaciółki - żyletki i zrobiłam kilka kresek na nadgarstku pod bransoletkami tak żeby nikt tego nie zauważył . Gdy już miałam wychodzić spadło z szafki zdjęcie , podniosłam je i zobaczyłam mnie , moją mamę i ojca " Szczęśliwa Rodzinka " . Te zdjęcie zostało zrobione 5 lat temu , wtedy całe moje życie się posypało . Matka po stracie pracy popadła w alkoholizm i zaczęła brać narkotyki . Pewnego dnia matka przedawkowała narkotyki i zmarła , a ojciec wtedy był na przepustce z więzienia , 5 lat temu ostatni raz słyszałam od nich : Kocham Cię , a teraz ojciec mówi : Spierdalaj , nikt cię nie kocha , nadajesz się na dziwkę , szmata itd. . Podarłam zdjęcie , wzięłam torbę , telefon i wyszłam przez okno , dobrze że mieszkam na 1 piętrze więc nie mam wysoko . Było już ciemno na dworze bo dochodziła godzina 22 . Słyszałam krzyki ojca , ale biegłam dalej , nie chciałam wracać do ojca gwałciciela . Spojrzałam za siebie i już nie widziałam mojego już domu , więc już nie biegłam . Ciekawe gdzie teraz pójdę eh... poszłam więc na przystanek autobusowy gdzie za kilka minut odjeżdża ostatni autobus , byle gdzie , ale jak najdalej od tego miejsca . Nagle podjechał jakiś czarny terenowy samochód z którego wyszedł chłopak w czarnym kapturze na głowie z czymś w ręku . Na początku chciałam krzyczeć , ale to i tak było bez sensu i tak nic gorszego od ojca mnie nie spotka , mam taką nadzieje . Chłopak podszedł dość szybko do mnie i zasłonił mi usta jakąś szmatką po której zaczęłam zamykać oczy oraz słabnąć . Kilka minut później straciłam przytomność .
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Cześć :)
Oto jest wreszcie wyczekiwany 1 rozdział opowiadania " Dangerous Life " myślę że wam się spodoba :) Im więcej komentarzy tym szybciej następny rozdział :)
Miłego Dnia :)
Superove 😘👌
OdpowiedzUsuńsashavisnakova.blogspot.com
Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.
OdpowiedzUsuńŚwietne opowiadanie :) Super blog :*
OdpowiedzUsuńMasz talent! Czekam na ciąg dalszy :D
OdpowiedzUsuńciekawie sie zapowiada!
OdpowiedzUsuń